Petr Vořešák - Videa | Bandzone.cz

Petr Vořešák indie / České Budějovice

Playlist kapely
0:00 / 0:00
  • O panáčcích z přechodu
    Janus
  • Noční tramvaj
    Janus
  • Dědeček z Hustopeče
    Janus
  • Podzim v duši
    Janus
  • Janus
    Janus
  • Oceán hledání
    Janus
  • Triple Whiskey to Go
    Janus
  • Počítej do pěti
    Janus
  • À Quelqu'une
    Janus
  • Rusovláska
    Janus
  • Lorem Ipsum
    Janus
  • Pivíčko z porculánu
    Janus
  • Skončil čas hrdinů
    I was living in a zevltown
  • Definice kruhem
    I was living in a zevltown
  • Nevím dál
    I was living in a zevltown
  • Ó v horách
    I was living in a zevltown
  • Axis cundi
    I was living in a zevltown
  • První ranní bus
    I was living in a zevltown
  • Bludičky
    I was living in a zevltown
  • Z pohádky o slepičce
    I was living in a zevltown
  • V ostružinách
    I was living in a zevltown
  • Koporofág
    I was living in a zevltown
  • Každý jeden a jeden každý z nás
    I was living in a zevltown
  • Flying
    I was living in a zevltown
  • Jen tak si vstát
    Časozor
  • Pohádka o nás dvou
    Časozor
  • Časozor
    Časozor
  • Ptáci
    Časozor
  • Daleko je do Vánoc
    Časozor
  • Blues o červeným králi
    Časozor
  • Oříšky
    Časozor
  • O božské elektronické tužce
    Časozor
  • Zima v duši
    Časozor
  • Dva milony písniček
    Časozor

Petr Vořešák: Jesień w duszy (Café Szafé - Kraków)

Živé vystoupení Vznik: 5.11.2016
Jesień w duszy

music: Petr Vořešák
lyrics: Kasia Rodacka
violin: Tomáš Vávra

Performed on 5th of November 2016, in Café Szafé, Kraków (Poland)
http://www.cafeszafe.com/

______

https://petrvoresak.bandcamp.com/
http://bandzone.cz/petrvoresak
https://www.youtube.com/petrvoresak

______


Jesień w duszy

Patrzę
Jak przed oczami lato mija
Chwytam
Pierwsze liście
Już wiem
Że gdy w końcu kiedyš przyjdzie zima
Rzucę
Moje plany wszystkie

Kocham
Twoje usta przepełnione śmiechem
Znikam
w ich przestrzeni
Nie wiem
Czy kolejne strzały padną w Sarajewie
Śpiewam
O jesieni

Jak linoskoczek w cyrku, po linie jak po strunie
Zapłacisz jeśli spadniesz
Nie rozumiem swych snów, ale sny nie śnią się w rozumie
Nadzieję znów mi kradniesz

Jak wiśnie pod koniec lata
Im więcej zerwiesz, tym mniej zostanie
To jesień roku, jesień moja czy może jesień świata
Nie wiedząc czego chcę, nigdy tego nie dostanę.

Patrzę
Na latawce znikające w niebie
Liczę
Ile we mnie Ciebie
Witam
Tych co dawno nie widziałem
Żegnam
Stare żale

Liczę
Ile dni zostało jeszcze w roku
Wznoszę
Toast za rozstanie
Odchodzę
By dotrzymać reszcie kroku
Znikam
To się nie odstanie

Jak linoskoczek w cyrku, zanurz się w rumie
Zapłacisz jeśli spadniesz
Nie rozumiem swych snów, ale sny nie śnią się w rozumie
Nadzieję znów mi kradniesz

Jak wiśnie pod koniec lata
Im więcej zerwiesz, tym mniej zostanie
To jesień roku, jesień moja czy może jesień świata
Nie wiedząc czego chcę, nigdy tego nie dostanę.

Śpiewam dla jesieni.